Info

Suma podjazdów to 29462 metrów.
Więcej o mnie.

Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2015, Luty7 - 1
- 2015, Styczeń5 - 0
- 2014, Styczeń3 - 11
- 2012, Grudzień1 - 0
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik13 - 0
- 2012, Wrzesień16 - 0
- 2012, Sierpień15 - 19
- 2012, Lipiec16 - 18
- 2012, Czerwiec18 - 5
- 2012, Maj18 - 19
- 2012, Kwiecień26 - 22
- 2012, Marzec21 - 37
- 2012, Luty10 - 18
- 2012, Styczeń8 - 14
- 2011, Grudzień15 - 31
- 2011, Listopad13 - 11
- 2011, Październik16 - 17
- 2011, Wrzesień15 - 24
- 2011, Sierpień14 - 9
- 2011, Lipiec15 - 11
- 2011, Czerwiec19 - 22
- 2011, Maj24 - 29
- 2011, Kwiecień23 - 49
- 2011, Marzec23 - 41
- 2011, Luty9 - 11
- 2011, Styczeń10 - 10
- 2010, Grudzień12 - 25
- 2010, Listopad8 - 10
- 2010, Październik11 - 28
- 2010, Wrzesień10 - 39
- 2010, Sierpień7 - 22
- 2010, Lipiec4 - 7
- DST 101.34km
- Teren 60.00km
- Czas 03:57
- VAVG 25.66km/h
- VMAX 48.90km/h
- Temperatura 15.0°C
- HRmax 177 ( 92%)
- HRavg 148 ( 77%)
- Kalorie 2915kcal
- Sprzęt Rockrider 8XC
- Aktywność Jazda na rowerze
rozjazdowo...
Niedziela, 25 marca 2012 · dodano: 27.03.2012 | Komentarze 4
Rataje-Osowa Góra - pętlą Poznańska - Kiekrz (spotkałem Maksa z kolegą Marcinem na rozjeździe)- Rataje
Na pętli kiepski, zachodni wiatr miałem a dodatkowo było zimno. Dopiero od Lusówka się poprawiło, słońce i wiatr i dalej już było OK.
Od Kiekrza wiatr w plecy gdzie troszkę tempo podciągnąłem i nie było śmiałka który chciałby się ze mną pościgać po tamtejszych szutrach...
Miała być weekendowa setka bez postojów to na koniec musiałem między rondami na Ratajach dokręcić bo inaczej kole 9cu dych wychodziło...
Po wczorajszym mięśnie czułem ale bardziej siodełko mi się odcisnęło... - sudokrem na dobre zagościł na moich pośladkach w tym sezonie...
Kategoria 100 - 200km, weekendowo
Komentarze
Marc | 18:31 środa, 28 marca 2012 | linkuj
Jacek, ale podajesz. Końcówka marca, a Ty masz >1k w tym miesiącu i >2k w roku :-D Chyba przygotowujesz się do XC w najbliższą niedzielę.
Maks | 19:35 wtorek, 27 marca 2012 | linkuj
Też problem z siedzeniem mam ale powoli już przechodzi. Podziwiam dystans w ten wiaterek ;)
Komentuj